Tłumaczy bardzo dobrze, jest miły, ale jak się coś odwala to potrafi zjebać jak w wojsku (nawet z sali wywalić). Lubi się czepiać i gadać, że jest fuszera zrobiona, ale jak działa to działa. Trochę mitoman, bo lubi sobie dopowiedzieć co trzeba było zrobić na ostatnią chwilę. Ogólnie spoko ziomek. Te drabiny to jego życie.